No i wreszcie się doczekaliśmy :-) Po raz pierwszy pojawiła się strona internetowa, która korzysta z Wikisłownika. Nazywa się ona
lingro.com. Jej zadaniem jest ułatwić sprawdzanie i uczenie się słówek pojawiających się na innych przeglądanych przez użytkownika stronach. Zasada działania jest bardzo prosta: wystarczy wkleić link do odpowiedniego okienka w lingro, wtedy otworzy się w nim nasza strona, a na każde słówko będzie można kliknąć i sprawdzić jego znaczenie. Dostępne są na razie następujące kombinacje języków: angielski <-> hiszpański/francuski/włoski/niemiecki/
polski, a autorzy strony obiecują dodanie kolejnych w przyszłości. Pod każdym tłumaczeniem jest podany link do słownika, z którego pochodzi definicja:

To nie wszystko, co oferuje lingro. Jeśli tekst, który chcemy tłumaczyć jest zapisany w jednym z trzech formatów: .txt, .doc lub .pdf, to możemy go załadować na stronę i w identyczny sposób skorzystać z funkcjonalności narzędzia. Można w nim też sprawdzać znaczenia w jednojęzycznych słownikach. Niestety przy polsko-polskim pojawia się komunikat "Dictionary in development, only 5961 translations so far...".
Moim zdaniem lingro.com jest bardzo obiecującym narzędziem. Nie brak mu jeszcze błędów, ale w miarę zwiększania się liczby użytkowników z pewnością będą one wygładzane. Najważniejsze jednak jest to, by była w nim dostępna odpowiednia ilość tłumaczeń. Zatem Wikisłoniki, do pracy!