07 listopada 2007
Botowanie i wymowa
Tak właściwie to nie ja, ale mój bot i nie na dwie godziny, bo blok został w końcu wcześniej zdjęty. Poszło o małe nieporozumienie - polscy admini Commons powiedzieli mi, że mój bot nie potrzebuje flagi (która ukrywa edycje na liście ostatnich zmian), natomiast inni admini kazali mi nie robić niczego bez flagi. ;-) Ku mojemu zaskoczeniu, już dzisiaj mój wniosek został pomyślnie rozpatrzony i bot śmiga dalej. A ładować jest co - w kolejce czeka jakieś 12 000 nagrań wymowy.
Skąd to wszystko? Jest strona Shtooka Project, gdzie zamieszczane są bazy słów na licencji Creative Commons. Tsca brał z niej kiedyś nagrania słów rosyjskich; teraz doszły tam dodatkowe zbiory.
Z papierkowej roboty - czekam na flagę bota na polskim, niemieckim i angielskim Wikisłowniku - mój bot będzie tam te wszystkie nagrania wymowy wstawiał. Kod bota jest prawie gotowy ;), więc gdy głosowania się skończą, wszystko powinno być już gotowe i przetestowane. Na razie zapisuję w notatniku (dane z początku października): polski Wikisłownik - 4 400 nagrań, angielski - 12 000 nagrań, niemiecki - 1 500 nagrań. Ciekawe, jak będzie po przejściu bota…
27 czerwca 2007
Brzmi chrząszcz w Szczebrzeszynie
Tworzenie zasobów nagrań wymowy to chyba jedyny obok linków interwiki przejaw współpracy Wiktionaries różnych języków. W repozytorium mediów Commons stworzyliśmy (zgadnijcie, czyj to był pomysł :) centrum zamówień nagrań i zdefiniowaliśmy format nazwy pliku tak, że pojawiające się nagrania można automatycznie wykorzystywać w hasłach danego języka. System działa; Polacy nagrywają polskie słowa, Niemcy niemieckie, i korzystają z tego wszystkie wersje językowe słownika.
Dobra nowina: po wczorajszej akcji tsca.bota Wikisłownik wzbogacił się o kolejne półtora tysiąca nagrań. Łącznie można już odsłuchać wymowy ponad trzech i pół tysiąca słów. Nic, tylko siadać i słuchać! :) Wysłuchanie nie jest zresztą jedynym sposobem korzystania z tych zasobów; można słowo powtarzać za lektorem i ćwiczyć; można je analizować w świetle umieszczonego obok zapisu fonetycznego (ucząc się w ten sposób alfabetu IPA), a w niektórych przypadkach, jak przy angielskim słowie solder, można porównać wymowę brytyjską, kanadyjską, amerykańską i australijską! W naszym języku też zresztą mamy bogactwo dźwięków: w haśle trzydzieści posłuchać można standardowej ogólnopolskiej wymowy oraz wymowy krakowskiej (haha).
Ponieważ wszyscy kochają statystyki, tsca.bot składa raport z frontu udźwiękowienia polskiego Wikisłownika (numery to liczba udźwiękowionych haseł):
- język angielski: 2641
- język polski: 447
- język niemiecki: 206
- język holenderski: 114
- język włoski: 29
- język francuski: 29
- język duński: 17
- język szwedzki: 16
- język rumuński: 13
- język hiszpański: 11
...oraz kilka języków mających mniej, niż 10 nagrań. Angielski ma się dobrze, bo aż 42% haseł ma udostępnioną wymowę. Dalej jest gorzej - polski 8%; niemiecki 5%... Ale to dopiero początki! I Ty możesz pomóc! :) Chwyć za mikrofon, nagraj kilka... (naście... dziesiąt...) polskich słów i wrzuć wynik do kategorii wymowa polska na Commons. Instrukcję znajdziesz tutaj.
PS: Swoją drogą, ostatnio zadziwiła mnie jakość najnowszych generatorów mowy. Ta technologia jest już na etapie, w którym można myśleć o wykorzystaniu jej w słownikach...